Historia

Lotnisko w… Górkach Wschodnich!

Wioska Górki istniała co najmniej od XIII wieku. Żyła sobie względnie spokojnie do przełomu stycznia i lutego 1840 r., kiedy to doszło w niej do tragedii. W wyniku zatoru lodowego Wisła przerwała wały i wylała. Zniszczyła osiem gospodarstw (na szczęście bez ofiar w ludziach) i podzieliła miejscowość na dwie części – zwane odtąd Górkami Zachodnimi i Górkami Wschodnimi.

Powstałą odnogę Wisły nazwano Śmiałą i niebawem podjęto decyzję o udrożnieniu oraz uregulowaniu nowej drogi wodnej. Prace te spowodowały, że niespodziewanie powstał wymarzony akwen dla żeglarzy oraz… wodnosamolotów. Dla tych ostatnich wielkim ułatwieniem były rosnące na brzegach Wisły lasy oraz wydmy, które skutecznie chroniły przed silnymi podmuchami wiatru. Dość szybko pojawiła się idea stworzenia w okolicach dzisiejszej ul. Ornitologów portu wodno lotniczego, ale na konkrety trzeba było poczekać jeszcze kilka lat.

Dopiero władze Wolnego Miasta Gdańska postanowiły zmienić słowa w czyn i rozpoczęły prace przy budowie infrastruktury nowego portu lotniczego. Aktywnie włączyły się w nie również dwie linie lotnicze: Deutsche Aero-Lloyd AG oraz Nordische Flugreederei. W kolejnych latach wybudowano halę odpraw, przestronną restaurację oraz przystań dla statków dowożących podróżnych.

 

Pierwszy lot z Górek Wschodnich do Szwecji odbył się 5 czerwca 1925 roku i trwał 4 godziny. Linię obsługiwały m.in. samoloty Dornier Super Wal i Fokker F III (jeden z tych samolotów podczas próby bicia rekordu trasy, co czyniono dość często, miał wypadek i rozbił się niedaleko miejscowości Płonie. Na szczęście nikomu nic się nie stało a sam rekord został pobity – czas podróży to mniej niż 3 godzony).

Połączenie cieszyło się sporą popularnością wśród zamożnych mieszkańców Pomorza. Loty zawieszono wraz z końcem września 1925 roku, z powodu niekorzystnych zmian w pogodzie. Z nieznanych nam dziś powodów w następnym sezonie lotów nie wznowiono, zrobiono to dopiero w roku 1928.

Niestety, gdański port lotniczy wciąż nie dysponował swoimi samolotami, a regularne linie pasażerskie wolały operować z innych, większych miast. Dlatego wznowiona 11 czerwca żegluga powietrzna odbywała się tylko do 23 września. Tym razem jednak zamiast do Sztokholmu, latano z Górek do Kalmaru.

O przedwojennych lotach przez Atlantyk przeczytasz w artykule pt. Ślub sopocianki w Rio de Janeiro

Wydawać by się mogło, że na tym zakończy się krótka historia portu wodno-lotniczego w Górkach Wschodnich, ale nic bardziej mylnego. Prawdziwie wielkie wydarzenie, dosłownie i w przenośni, miało miejsce 6 lipca 1932 roku. Wtedy to w Górkach wylądował Dornier Do-X. Był to jeden z  trzech zbudowanych przez formę Dornier dużych samolotów pasażerskich mogących lądować na wodzie. O jego ogromie niech świadczą wymiary: długość przeszło 40 metrów, rozpiętość skrzydeł 48 metrów, wysokość przeszło 10 metrów. Samolot napędzany był przez 12 (!) silników. Jednorazowo mógł zabrać na pokład przeszło 160 pasażerów.

Przylot takiego giganta był nie lada wydarzeniem, stąd też oficjalne powitanie przez władze Wolnego Miasta oraz ogromne zainteresowanie samych mieszkańców. Nikt nie zwracał uwagi na awarie i kłopoty techniczne, jakie trapiły tę maszynę… Dornier cumował w Gdańsku od 6 do 13 lipca 1932 roku.

Lotnisko cieszyło się znacznym powodzeniem do końca istnienia Wolnego Miasta Gdańska. Dopiero wybuch wojny przerwał jego działalność. Po niej lotów nie wznowiono. Klęska militarna Trzeciej Rzeszy spowodowała całkowitą wymianę ludności Gdańska, także Górek Wschodnich. Szczęśliwie budynki dworca lotniczego ocalały. Na Wyspie Sobieszewskiej nie toczyły się bowiem żadne walki. Dziś działa w nich stacja Biologiczna Uniwersytetu Gdańskiego.

O AUTORZE

Michał Lipka – pasjonat historii polskiej Marynarki Wojennej od chwili jej powstania do czasów obecnych.

Czytaj więcej na:
http://historia.trojmiasto.pl/Zapomniany-port-lotniczy-na-Wyspie-Sobieszewskiej-n75338.html#tri

Przeczytaj również:
Kolejny raz w Sobieszewie oraz Świbnie stanęły świąteczne choinki. Wysokie drzewka z lampkami i ozdobami
Stowarzyszenie Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej zaprasza do udziału w Konkursie Kulinarnym „Przez żołądek do serca”. Czekamy
Urząd Miejski w Gdańsku oraz Rada Dzielnicy Wyspa Sobieszewska zaprasza wszystkich mieszkańców i mieszkanki Wyspy Sobieszewskiej
Ten serwis wykorzystuje pliki cookies
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt według ustawień przeglądarki.
X