fbpx

Imprezy na Wyspie Sobieszewskiej

Piknik Przyrodników

Stacja Biologiczna Uniwersytetu Gdańskiego, Grupa Badawcza Ptaków Wodnych Kuling oraz partnerzy zapraszają mieszkańców i turystów na początku sierpnia na Piknik Wyspa Przyrodników. Miejscem spotkania jest pełna przyrodniczych tajemnic Wyspa Sobieszewska. W programie – warsztaty, pogadanki, konkursy, gry oraz zabawy przyrodnicze i plastyczne. Podczas pikniku czeka nas moc zajęć i atrakcji, podczas których będzie można wzbogacić swoją wiedzę przyrodniczą i nie tylko.

Strony organizatorów: http://kuling.org.pl/ i http://www.stacjabiologiczna.ug.edu.pl/

Świbnieńskie Lato

Ochotnicza Straż Pożarna Świbno razem z Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku oraz Morską Służbą Poszukiwania Ratowniczego Gdańsk Świbno co roku w lipcu organizują Festyn Świbnieńskie Lato. Towarzyszą mu występy zespołów muzycznych, konkursy, gry, zabawy dla dzieci i dorosłych z udziałem sprzętu pożarniczego, przejażdżki konne, strzelanie z broni penumatycznej, park zabaw dla dzieci. Wstęp wolny – zabawa gwarantowana!

Gdańsk. Dzień Otwarty Wyspy Sobieszewskiej. FESTYN ŚWIBNIEŃSKIE LATO i IV Piknik – Wyspa Przyrodników. Fot. Dominik Paszliński, gdansk.pl

Święto Latawców

Karnawał Latawców na Wyspie Sobieszewskiej to familijna, rodzinna impreza wielopokoleniowa organizowana przez Wyspę Skarbów GAK i Fundację Strefa Mocy. Przyciąga całe rodziny chcące spędzić majowe, niedzielne popołudnie na świeżym powietrzu. Całemu wydarzeniu towarzyszy konkurs na najciekawszy latawiec nawiązujący do tematu Festiwalu. Rywalizacja konkursowa skierowana jest do hobbystów oraz amatorów nietypowych, podniebnych konstrukcji.

Strona wydarzenia: http://karnawallatawcow.gak.gda.pl/

Fot. Maciej Nicgorski

Konkurs Ekslibris

Gdańskie Międzynarodowe Konkursy na Ekslibris i Małą Formę Graficzną organizowane są wspólnie przez Fundację Wspólnota Gdańska i Wyspę Skarbów, oddział Gdańskiego Archipelagu Kultury. Co roku temat konkursu jest inny. Dotąd artyści rysowali ekslibrisy m.in. na temat: gdańskich lwów, sportu, ducha gdańskiej architektury i „snów gdańskiego Neptuna”. Konkurs odbywa się co dwa lata. Więcej informacji: www.exlibrisgdansk.pl.

Piękne i piaszczyste – plaże na Wyspie

Plaża na Wyspie Sobieszewskiej rozciąga się wzdłuż wschodniej części Zatoki Gdańskiej, a jej łączna długość wynosi 11 kilometrów. Jest jednym z najpiękniejszych kąpielisk polskiego wybrzeża, piaszczysta i szeroka. Rzadko goszczą tu sinice, które uniemożliwiają kąpiel w morzu.
Na Wyspie Sobieszewskiej działają w sezonie letnim 2 kąpieliska strzeżone: na plaży w Sobieszewie (ul. Falowa) oraz na plaży w Orlu (ul. Lazurowa). Kąpieliska te dozorowane są przez ratowników w okresie od 01.07 – 31.08 codziennie w godz. 9.30 – 17.30.
Nad bezpieczeństwem plażowiczów czuwają ratownicy z dwóch stanowisk na brzegu, a także z łodzi i kajaków. Do dyspozycji mają również pojazd terenowy quad wraz z specjalistyczną przyczepą, przygotowaną do transportu osób poszkodowanych oraz szybką łódź motorową. Zaplecze socjalne dla ratowników, magazyny oraz punkt medyczny stanowią trzy ustawione obok siebie pawilony.
Na wyposażeniu kąpieliska są opłukiwacze z bieżącą słodką wodą, wypożyczalnia sprzętu plażowego oraz mały plac zabaw. Ustawione są również nowe, estetyczne przebieralnie i stojaki na rowery. Dla miłośników aktywności fizycznej na piasku przygotowane zostały boiska, na których można pograć w siatkówkę plażową oraz piłkę nożną.
Więcej informacji na stronie: http://www.kapieliskagdansk.pl
Na Wyspie Sobieszewskiej można również kąpać się na pozostałych plażach (kąpieliska niestrzeżone): Górki Wschodnie, Komary, Świbno.

Rezerwat Ptasi Raj

Rezerwat Ptasi Raj

Utworzony w 1959 r. jako ostoja ptactwa wodnego i błotnego. Położony jest u ujścia Wisły Śmiałej, po stronie prawobrzeżnej. Jest atrakcyjnym terenem dla ptaków wróblowatych oraz wodno-błotnych związanych z trzcinowiskiem. Podczas migracji i zimowania zaobserwować można tu różne gatunki kaczek, łabędzi i gęsi, a także mew, rybitw i ptaków siewkowatych. Bogactwo i różnorodność wędrownych ptaków przyciąga drapieżniki: bieliki, sokoły wędrowne, myszołowy, jastrzębie i krogulce. Przez rezerwat prowadzi ścieżka dydaktyczna z tablicami informacyjnymi oraz dwiema dużymi wieżami widokowymi, pozwalającymi na obserwację ptaków wodnych. Początek trasy i tablica informacyjna o ścieżce znajdują się przy wejściu do rezerwatu, położonym przy pętli autobusu nr 186 w Górkach Wschodnich. Tu też zlokalizowany jest mały parking. Ścieżkę można odwiedzać przez cały rok.

Rezerwat przyrody “Ptasi Raj” (Górki Wschodnie)

Rezerwat przyrody “Ptasi Raj” o powierzchni 188 ha, znajduje się w północno-zachodniej części Wyspy Sobieszewskiej. Został założony w 1959 roku. W skład jego wchodzą 2 przymorskie jeziora (jez. Karaś i jez. Ptasi Raj). Jeziora otacza szeroki pas trzcin, a dawne nadmorskie łąki porastają nasadzenia olchy.

Większe jezioro Ptasi Raj od morza oddziela Mierzeja Messyńska, a od Wisły Śmiałej malownicza, XIX-wieczna kamienna grobla. Głównym celem ochrony jest zachowanie kompleksu przybrzeżnych jezior, bagien i wydm, jako miejsca odpoczynku ptaków przelotnych.

W rezerwacie występuje ponad 320 gatunków roślin. Na liście występujących tu ptaków znajduje się ponad 200 gatunków, z czego 45 tu gniazduje. Do najciekawszych gatunków lęgowych należą: rybitwa białoczelna, sieweczka obrożna, sieweczka rzeczna, bąk, kropiatka, zielonka, wąsatka i podróżniczek. Sporadycznie gniazduje tu ohar, edredon i ostrygojad. W okresie pozalęgowym najwięcej ptaków przebywa na otwartym lustrze wody. Są wśród nich stada kaczek, gęsi (do 20.000 osobników), łabędzi, łysek i mew. Na terenie rezerwatu można rzadko spotkać foki.

Rezerwat można obejść zaznaczoną na poniższej mapie drogą (trasę po zewnętrznym obwodzie pokonuje się w czasie ok. 2 godzin).

W lipcu 2004 r. w rezerwacie została otwarta ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna z całym szeregiem tablic informacyjnych na temat różnych elementów przyrodniczych oraz dwoma wieżami obserwacyjnymi. Z wież rozpościera się piękny widok na jeziora w rezerwacie.
Jadwiga Gromadzka / Stacja Ornitologiczna PAN

Rowerem po Wyspie | pętla

Zwiedzaj Wyspę Sobieszewską rowerem. Proponujemy 30 km pętlę pełną pięknych widoków i interesujących miejsc. Atrakcje: Kościół M.B. Saletyńskiej, wzniesiony na miejscu świątyni z 1620 r., która spłonęła w 1986 r., plaża, „Wyspa Skarbów” i izba pamięci Wincentego Pola.

0,75 km – Koniec ścieżki rowerowej, początek wału wiślanego (ul. Przegalińska).
1,75 km – Sobieszewska Pastwa. Ośrodek dla niewidomych w dawnym dworku, widok na hałdę fosfogipsów na drugim brzegu Martwej Wisły.
8,9 km – Przegalina. Zabytkowe śluzy, pozostałości dawnej kolejki wąskotorowej, port lodołamaczy wiślanych, możliwość skrętu w kierunku  na Błotnik (nowa marina).
11,9 km – Świbno. Atrakcje: Prom do Mikoszewa, port rybacki, obelisk upamiętniający 100-lecie wykonania Przekopu Wisły (1895-1995).
13,0 km –  Rezerwat „Mewia Łacha”. Stanowisko lęgowe rzadkich gatunków rybitw, ptaków siewkowatych. Ponadto miejsce odpoczynku fok szarych.
17,25 km – Orlinki. Hotel „Orle”, bliżej drogi dawna „Forsterówka” – modrzewiowy dworek myśliwski, przed II wojną światową należący do gauleitera SS Alberta Forstera.
21,1 km – Sobieszewo. Ul. Falowa (droga nad morze i do centrum), a nastepnie ulica Barwna, Tęczową (bary, sklepy, restauracje). Dom Kultury „Wyspa Skarbów”, Izba Pamięci Wincentego Pola.
23,0 km – Ulica Sobieszewska (Ośrodek „Alma II”) – dawna jednostka wojskowa obrony wybrzeża, obecnie zlikwidowana.
24,3 km – Jezioro Karaś. Droga do rezerwatu „Ptasi Raj”. Ścieżka przyrodnicza, dwie wieże widokowe, kamienna grobla oddzielająca jezioro Ptasi Raj od Wisły Śmiałej, zespół ruchomych wydm na „Mierzei Messyńskiej”. Wieże widokowe znajdują się na północnym brzegu jeziora Karaś i nad Jeziorem Ptasi Raj.
25,3 km – Górki Wschodnie. Pętla autobusowa, tawerna, parking, droga na groblę, stare domki rybackie.
27,8 km – Sobieszewo (koniec pętli).

Fotogaleria z przejazdu Bike Jamboree przez Sobieszewo. 27 maja 2017. Fot. Renata Dąbrowska

Plaże strzeżone na Wyspie Sobieszewskiej

Zachęcamy do bezpiecznych kąpieli! Na Wyspie Sobieszewskiej działają w sezonie letnim 2 kąpieliska strzeżone: na plaży w Sobieszewie (ul. Falowa) oraz na plaży w Orlu (ul. Lazurowa). Kąpieliska te dozorowane są przez ratowników w okresie od 01.07 – 31.08 codziennie w godz. 9.30 – 17.30. 

Sobieszewo – 2 stanowiska ratownicze. Kąpielisko jest tak urządzone, by było jak najbardziej naturalne, bez łodzi motorowych, skuterów… Dużą atrakcją tej plaży jest oznakowany szlak turystyczny, ciągnący się wzdłuż plaży w lesie. Plaża jest oddalona od osiedli (ponad kilometr) i parkingu samochodów (kilkaset metrów).

Sobieszewo Orle – 1 stanowisko ratownicze. Oznakowany szlak turystyczny, ciągnący się wzdłuż plaży w lesie, między sosnami, pozwala na wędrówkę w cieniu, wzdłuż plaży, niemal przez całą Wyspę Sobieszewską. Na kąpielisku przy Lazurowej także funkcjonują przebieralnie, jest boisko do gry w siatkówkę plażową. Przed wejściem na plażę znajdują się punkty gastronomiczne.

Na Wyspie Sobieszewskiej można również kąpać się na pozostałych plażach (kąpieliska niestrzeżone): Górki Wschodnie, Komary, Świbno.

Łączna długość plaż na Wyspie Sobieszewskiej wynosi ok. 11 km.

Od zamknięcia większości plaż nad Zatoką Gdańską w połowie lat 80-tych, dopiero w 2004 roku (po 5 latach od dopuszczenia do organizowania kąpielisk na Wyspie Sobieszewskiej) miasto Gdańsk zdecydowało się na utworzenie kąpieliska strzeżonego na Wyspie Sobieszewskiej. Od 1 lipca 2004 r. kąpieliska Sobieszewo i Orle należą do 4 kąpielisk strzeżonych w Gdańsku.

Kąpieliska strzeżone, zgodnie z obowiązującym prawem, wyposażone są w pawilony dla ratowników, magazyny sprzętu ratowniczego, punkty medyczne z podstawowym sprzętem, lekami i artykułami sanitarnymi i sprzęt ratowniczy. Ponadto kąpieliska utrzymują stałą łączność radiową między sobą oraz Zintegrowanym Systemem Ratownictwa Wodnego (poprzez telefony komórkowe).
Zintegrowany System Ratownictwa Wodnego tel. 601 100 100

Każde kąpielisko strzeżone wyposażone jest w opłukiwacze z bieżącą słodką wodą dla potrzeb plażowiczów. Poza tym czynne są wypożyczalnie sprzętu plażowego tj. leżaków, parasoli i parawanów. Ustawione są również nowe, estetyczne przebieralnie. Przygotowano boiska do gry w plażową piłkę siatkową oraz plażową piłkę nożną, na których odbywają się turnieje, konkursy i gry.

Zobacz też: Kąpieliska strzeżone na stronie Mosir Gdańsk.

Informacja dla właścicieli psów. W terminie od 1 maja do 30 września każdego roku obowiązuje “zakaz wprowadzania zwierząt na plaże”. Wejścia na plaże oznaczone są stosownymi tablicami informującymi o wspomnianym zakazie.

Miejscowości na Wyspie | Orlinki

Orlinki (Wordel)

W 1292 r. klasztor cystersów pelplińskich otrzymał od księcia Mściwoja II qui Worla muncupator. Z dwóch miejsc wzmiankowanych w dokumencie potwierdzającym to nadanie, Worla utożsamiane jest z dzisiejszymi Orlinkami.

Nazwa miejscowości została utworzona od nazwy rzeki Wąskiej. Sama rzeka jest łączona z ciekiem naniesionym na mapy z XVII i XVIII wieku. Miała swój początek przy wale przeciwpowodziowym ciągnącym się nieopodal Drewnicy i Mikoszewa i łączyła się z Wisłą na wysokości Sobieszewa.

W ciągu lat zmieniała się nazwa wsi: około 1400 – Wurle, 1623 – Worle, 1626-1945 – Wordel. Obecna nazwa Orlinki weszła w użycie po II wojnie światowej.

Dwucentrowy układ architektoniczny miał swój początek w 1761 roku. Wieś posiadała w tym czasie karczmę i kilka chat zbudowanych w pewnej odległości od szosy, która biegła skrajem lasu. Karczma funkcjonowała jeszcze w okresie wojny światowej, stała przy głównej drodze, dzisiaj ul. Turystycznej.

Osada nie mając dostępu do wody nie rozwijała się; W XIX wieku miała niewielką ilość zagród bezwładnie rozrzuconych po terenie. Na południowej stronie traktu posiadały one znaczne rozmiary, co świadczyło o zamożności gospodarzy, po północnej były natomiast niewielkie, składające się niejednokrotnie z jednego budynku.

W okresie istnienia Wolnego Miasta Gdańska, w końcowych latach trzydziestych, zbudowane zostały na wzniesieniach wydmowych, nieopodal Zatoki Gdańskiej, budynki letniej siedziby gauleitera Alberta Forstera, szefa NSDAP na teren wolnego miasta. Aktualnie czekają na wpis do rejestru zabytków.

Wyspa pełna atrakcji. Dzień Otwarty Wyspy Sobieszewskiej

Dzień Otwarty Wyspy Sobieszewskiej, jakiego jeszcze nie było! Po raz pierwszy organizacje działające na Wyspie Sobieszewskiej i dla jej mieszkańców łączą swoje działania. 15 lipca odbędzie się Świbnieńskie Lato z tradycyjnymi zawodami oraz pokazem ratownictwa Straży Pożarnej, rozgrywkami piłkarskimi, tańcem i wiciem wianków oraz IV Piknik Wyspa Przyrodników, podczas którego można będzie wziąć udział w warsztatach edukacyjnych dotyczących drzew, owadów, sów, segregowania odpadów czy robienia ekologicznych kosmetyków.

– Dzień Otwarty Wyspy Sobieszewskiej jest pierwszym efektem zawiązanego 7 czerwca Partnerstwa na Rzecz Rozwoju Wyspy Sobieszewskiej. Organizatorzy i współorganizatorzy dwóch dużych wydarzeń, zgodzili się, by odbywał się tego samego dnia. Tym samym przyjeżdżając na Wyspę Sobieszewską 15 lipca, można poznać i Świbno z Przegaliną i Sobieszewo od najlepszej strony. A później przyjechać samodzielnie by odkrywać szlaki rowerowe, piękne plaże i niezwykłe ptaki – mówi Beata Matyjaszczyk, koordynatorka Programu Społecznego Wyspy Sobieszewskiej z ramienia ZHP.

15 lipca na Wyspę Sobieszewską będą kursowały bezpłatne autobusy z Dworca Głównego.
Program Świbnieńskiego Lata, 15 lipca, godz. 10.00 – 3.00
Miejsce: Świbno, przy przeprawie promowej

ROGRAM SZCZEGÓŁOWY FESTYNU ŚWIBNIEŃSKIE LATO

10.00 – 11.30 Zawody sportowo-pożarnicze w grupie seniorów o Puchar Prezydenta Miasta Gdańska
Zawody sportowo-pożarnicze w grupie młodzieżowych drużyn pożarniczych o Puchar Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej z Gdańska
11.30 – 12.00 Pokazy ratownictwa wysokościowego Państwowej Straży Pożarnej z Grupą Poszukiwawczo-Ratowniczą Ochotniczej Straży Pożarnej Gdańska wraz z psami
12.00 – 12.15 Pokazy ratownictwa technicznego – wypadek samochodowy – Ochotnicza Straż Pożarna Świbno, Ochotnicza Straż Pożarna – Sobieszewo, Stowarzyszenie na Rzecz Ratownictwa Adiutare
12.00 – 14.45 Gry, zabawy i konkursy dla dzieci z udziałem animatorów.
15.00 – 16.00 „Opowieści morskiej syreny” spektakl dla dzieci – Teatru Rozmaitości Adama Gromadzkiego
15.30 – 17.00 Finał Turniej Piłki Nożnej o Puchar Komendanta Ochotniczej Straży Pożarnej Świbno
15.00 – 17.00 „Wiślane wianki” – warsztaty i konkurs z nagrodami na najładniejsze wianki – Stowarzyszenie Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej
16.00 – 17.00 Konkurs wiedzy pożarniczej – Komendant Ochotniczej Straży Pożarnej Świbno
17.00 –17.30 Ogłoszenie wyników konkursu „Wiślane wianki” – wręczenie nagród i spuszczenie wianków na Wisłę
17.30 – 18.15 Muzyczny koncert wykonaniu zespołu „Akord KOCIEWIE” – melodie i piosenki świata
19.00 – 20.00 Muzyczny koncert wykonaniu zespołu „Akord KOCIEWIE” – melodie i piosenki świata
18.15 – 18.30 „Historia Przekopu Wisły” – Waldemar Nocny
18.30 – 19.00 Familijny quiz wiedzy o Wyspie Sobieszewskiej
20.00 – 03.00 Potupaja czyli zabawa taneczna do białego rana przy zespole muzycznym „Mar-Beat” z Gdańska

Program IV Pikniku Wyspa Przyrodników, 15 lipca, godz. 10.00 – 14.00
Miejsce: Stacja Biologiczna UG, ul. Ornitologów 26

Program szczegółowy IV Pikniku Wyspa Przyrodników:
Warsztaty gry oraz zabawy przyrodnicze i plastyczne:
• Stacja Biologiczna Uniwersytetu Gdańskiego
 Ogródek pod lupą – Stacja Biologiczna UG
 Zwiedzanie „Laboratorium Wydmowego”
 Wystawa „Zapatrzenie”
 Warsztaty rękodzielnicze
 Skarby mórz i oceanów – Wydział Oceanografii i Geografii UG
 Co możemy znaleźć w wodzie – poznaj wodne rośliny – Naukowe Studenckie Koło Botaniczne
• Grupa Badawcza Ptaków Wodnych KULING – NATURAlnie do ujścia Wisły
• Stowarzyszenie Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej – Odkrywcy Wyspy
• Stacja Ornitologiczna MiIZ PAN – Ptaki Ujścia Wisły
• „Wyspa Skarbów” Gdańskiego Archipelagu Kultury – Taniec owadów – ekspresyjne warsztaty entomologiczno-artystyczne.
• Centrum Informacji i Edukacji Ekologicznej w Gdańsku – Drzewa w CENTRUM uwagi
• Stowarzyszenie Ochrony Sów- Nocne harce sów
• Polski Klub Ekologiczny – Mikroplastik makroproblem
• Nadleśnictwo Gdańsk – Kancelaria leśniczego wczoraj i dziś
• Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna – Saturator z gdańską wodą

Dojazd na Dzień Otwarty Wyspy Sobieszewskiej: bezpłatnym autobusem GAiT, który jeździł będzie co godzinę z Dworca Głównego PKP. 

Organizatorzy Dnia Otwartego Wyspy Sobieszewskiej: Miasto Gdańsk, Grupa Badawcza Ptaków Wodnych KULING, Ochotnicza Straż Pożarna w Świbnie, Stacja Biologiczna Uniwersytetu Gdańskiego, Stowarzyszenie Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej, Związek Harcerstwa Polskiego.

Patronat: Rektor Uniwersytetu Gdańskiego, Rada Dzielnicy Wyspa Sobieszewska

Partnerzy: Stacja Ornitologiczna MiIZ PAN, Nadleśnictwo Gdańsk, „Wyspa Skarbów” Gdańskiego Archipelagu Kultury, Gdańskie Autobusy i Tramwaje, Centrum Informacji i Edukacji Ekologicznej w Gdańsku, Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna, Polski Klub Ekologiczny, Stowarzyszenie Ochrony Sów

Obsługa medyczna: Stowarzyszenie Adiutare

Progam Rozwoju Wyspy Sobieszewskiej jest częścią kandydatury ZHP i Miasta Gdańska do Światowego Jamboree Skautowego, które jest najważniejszym wydarzeniem Światowej Organizacji Ruchu Skautowego (WOSM) wymyślonym dla młodych ludzi w wieku od 14 do 17 lat, którzy są członkami narodowych organizacji skautowych. WOSM to najliczniejsza członkowska organizacja pozarządowa na świecie, zrzeszająca kilkadziesiąt milionów ludzi.

Przeprawy promowe w Przekopie Wisły

Przeprawy promowe w Przekopie Wisły

Po przekopaniu nowego ujścia Wisły (1889-1895) między Świbnem (Schiewenhorst) a Mikoszewem (Nickelswalde) utworzono trzy przeprawy, dwie udostępniając dla osób pieszych, samochodów i wozów konnych, jedną przeznaczając dla transportu parowozu i wagonów kolei wąskotorowej.

Przeprawy promowe na mapie: Freie Stadt Danzig (Nickelswalde) 1928 r. (Biblioteka Gdańska PAN)
Pierwszą przeprawę promową ulokowano nieopodal portu w Świbnie, budując solidny przyczółek i zamawiając specjalny prom. Oceniono bowiem, iż przeprawa winna odbywać się w ciągu całego roku. W miejscu planowanej przystani promowej szerokość rzeki wynosiła 400 m, ujście znajdowało się wówczas 1200 m na północ. Ta niewielka odległość mogła mieć wpływ na funkcjonowanie przeprawy, gdyż łatwo docierały do niej groźne północne i północo-wschodnie wiatry.

Budowa przystani promowej w Schiewenhorst. (Architekturmuseum der Uniwersität Berlin, Nr. BZ-F 18,034)
Wykluczono dłuższe przerwy w ruchu. Aby zminimalizować negatywne oddziaływanie spływu kry oraz falowanie od strony morza, przyjęto koncepcję budowy promu spełniającego również rolę lodołamacza, torującego sobie drogę wśród kry lodowej. Problemem, jak sądzono, była lokalizacja przystani promowych we wcinkach brzegowych. Obawiano się silnego falowania, które mogło mieć negatywny wpływ na stabilność promu, którym przewozić miano głównie furmanki i samochody. Niezbędne było wyposażenie jednostki w dwie śruby ulokowane po obydwu jej stronach. Dla uzyskania stabilności podczas wpływania i odpływania promu z przystani przewidywano zbudowanie dwóch równoległych ścian, w miarę elastycznych.

Przystań promowa w Świbnie (Schiewenhorst) – 10.09.1895 r. (Architekturmuseum der Uniwersität Berlin, Nr. BZ-F 18,044)
Najkorzystniejszą ofertę statku promowego złożył F. Schichau z Elbląga. Budowę pomostów i samych przystani powierzono firmie J.W. Klawitter z Gdańska. Prom, który ostatecznie powstał, mógł jednorazowo zabrać osiem dwukonnych furmanek, bez konieczności wyprzęgania koni. Między pokładem, a mostkiem kapitańskim odległość wynosiła 3,5 m, tak więc załadowane furmanki czy samochody mogły bezpiecznie poruszać się na całej powierzchni promu. Początkowo mostek kapitański nie był chroniony przed wiatrem czy deszczem, to zabezpieczenie wprowadzono później. Podczas letnich upałów można było je zdemontować.

Przystań promowa oraz prom kursujący na trasie Schiewenhorst – Nickelswalde. (Fot. ze zbiorów B. Gasta i M. Mogilnickiego)
Miejsca siedzące dla pasażerów zlokalizowano pośrodku statku, gdzie zamontowano również ściankę ochronną przed bryzą. Udostępniono im również toaletę, co było rzadkością na tego typu jednostkach. Wewnątrz wygospodarowano dwa pomieszczenia skrajne, przeznaczając je na składziki rzeczy podręcznych oraz przechowalnię łańcuchów. Dla gości przeznaczono kajutę wyposażoną w stół i ławy. W pobliżu znalazła się także kajuta dla załogi, izba kapitana i mechanika. Prom dostosowano do pływania w niesprzyjających warunkach i temperaturach, dlatego też pomieszczenia wskazane do zamieszkania posiadały ogrzewanie parowe.

Prom odbijający od przystani w Nickelswalde. (Fot. R. Mrajski)
Problem przystani, która wzbudzała kontrowersje, rozwiązano następująco:
(…) [wykorzystano] fragment lądu, w którym wykonano wcięcie na tyle duże, by zakotwiczony prom nie mógł być porwany przez prąd rzeki. Skarpa owego wcięcia wyłożona jest brukiem z każdej strony. Statek wpływa między dwie ściany zakleszczające i zostaje unieruchomiony, aby podczas wyjeżdżania i wjeżdżania furmanek nie kołysał się na wodzie. Każda ściana zakleszczająca składa się z prostego rzędu palików, który po wewnętrznej stronie pokryty jest czworograniastymi klocami drewnianymi 15 x 15 cm grubości i opierających się zewnętrzną stroną o bufor. Dzięki temu siła uderzenia wpływającego statku absorbowana jest przez trzy rzędy dobrze połączonych ze sobą pali. Statek musi wpływać z dość dużą prędkością do przystani. Przy silnym prądzie tył statku spychany jest nieco na stronę, więc aby mógł wpłynąć prosto między obie ściany zakleszczające i nie uszkodzić ich szeroką burtą, wybudowano obok ściany zakleszczającej drugą, która przylega do niej pod odpowiednim kątem, podczas gdy prowadzenie statku od strony prądu rzeki odbywa się poprzez dalby. Przejście ze statku na ląd i na odwrót odbywa się za pomocą pomostu. (C. Müller, A. Rudolph, Die Regulirung der Weichselmündung, Fähranstalt bei Schiewenhorst, „Zeitschrift für Bauwesen” 1897, Heft 7-9, s. 403-404.)

Począwszy od 1895 r. prom, któremu nadano nazwę „Schiewenhorst” funkcjonował nieprzerwanie, podczas dnia i nocy, także w czasie sztormów i zlodowaceń w Przekopie Wisły. Tylko jeden raz, pisano z satysfakcją w 1897 r., przerwano połączenie na godzinę, gdy stan wody przekroczył o jeden metr dopuszczalną normę. Załogę promu stanowili: kapitan, sternik, mechanik, palacz i dwóch ludzi na pokładzie. Przy całodobowej pracy jednostki obsługa przeprawy była zwielokrotniona. Przerwa eksploatacyjna, przeznaczona głównie na malowanie kadłuba, następowała w okresie letnim, podczas najlepszej pogody. Wówczas odpowiedzialność za połączenie brał na siebie prom linowy, usytuowany nieopodal promu parowego. W okresie przedwojennym oraz podczas wojny prom pełnił rutynową służbę w Przekopie Wisły.
Podczas pierwszych miesięcy 1945 r. przewoził oddziały niemieckie i ludność cywilną, która ewakuowano następnie do północnych Niemiec i Danii.
Funkcjonował [między Schiewenhorst a Nickelswalde – przyp. W.N.] za to duży prom rzeczny, który mógł przewieźć naraz kompanię wojska. Prom pływał między obiema wspomnianymi wyżej miejscowościami. Nawet dzisiaj należy pamiętać o zasługach dzielnych, nieustraszonych ludzi, którzy obsługiwali ten ważny środek transportu. Przewozili ludzi przez Wisłę także w czasie nalotów i pod ostrzałem artyleryjskim. My, jako starzy żołnierze frontowi, unikaliśmy tego tak wrażliwego miejsca nad wodą, przyciągającego bez przerwy sowieckie szturmowce, stanowiącego również wyzwanie dla sowieckiej artylerii. Jednak marynarze siedzący na górze, w oszklonej kabinie promu, prowadzili statek, nie zwracając uwagi na przeciwieństwa. A na sam koniec udało im się przeprowadzić całkowicie wypełniony żołnierzami prom przez Bałtyk do Kilonii. (H. Schäufler, Pantery nad Wisłą. Żołnierze ostatniej godziny, tłum. W. Sawicki, Gdańsk 2010, s. 121.)

Przewóz oddziałów niemieckich przez Przekop Wisły – wiosna 1945 r. (Fot. ze zbiorów H. Schäuflera)
Jego obecność w Przekopie Wisły skończyła się w maju 1945 r. Jak pisał H. Gebert:
(…) Około 23.00 [8 maja 1945 r. – przyp. W. N.] wypłynęliśmy razem z promem „Schiewenhorst” i promem kolejowym. Ze względu na stan morza prom kolejowy zawrócił. Noc była ciemna, przy ujściu mieliśmy problemy i na krótko osiedliśmy na mieliźnie. Ledwie wypłynęliśmy na otwartą wodę, zaatakowały nas rosyjskie samoloty zrzucając flary i bomby, które nas jednak nie trafiły. Pojawiła się mgła, która okazała się sojusznikiem. Wziąłem kurs na Hel i tam na bezpiecznej głębokości 5 m rzuciłem kotwicę około godziny 2.30. Około piątej przejaśniło się, podnieśliśmy kotwicę i ruszyliśmy w kierunku Bornholmu. Po drodze nastąpił kolejny atak lotniczy. Bomby spadały obok promów. (…) Przed Bornholmem zaczęliśmy podążać za niemieckim patrolowcem, który wziął na hol prom „Schiewenhorst”, z powodu awarii jego maszyn. Dotychczas pogoda nam sprzyjała, jednak po minięciu Bornholmu warunki się pogorszyły, wiatr 4-5 i do tego choroba morska. Dopiero, gdy minęliśmy latarniowiec przy rafie Gjedser Riff pogoda się poprawiła. Tu od Anglików otrzymaliśmy przez nasz patrolowiec polecenie kierowania się powoli w stronę Kiel (Kilonii), gdzie rzuciliśmy kotwicę w piaszczystej zatoce 11 maja o godzinie 20.45. (H. Gebert, Die letzte Fahrt des Fährschiffs „Rothebude”, „Unser Danzig” 1955, nr 5, s. 16.)

W czasie przerwy eksploatacyjnej promu „Schiewenhorst”, lub podczas wzmożonego ruchu drogowego, korzystano z promu linowego zlokalizowanego nieopodal przystani promowej jednostki motorowej. Jego wojenny i powojenny los trudny jest do ustalenia.

Przeprawa promowa między Schiewenhorst i Nickelswalde promem linowym – początek XX w. (Fot. ze zbiorów B. Gasta i M. Mogielnickiego)
Prawdopodobnie on to właśnie stał się bohaterem wypadku w Noc Wigilijną 1945 r., kiedy mając na pokładzie piętnastu pasażerów i załogę, zerwał się z trzymającej go liny i zapędzony silnym wiatrem na Zatokę Gdańską, wówczas jeszcze nie rozminowaną.
Wiadomość o katastrofie dotarła do władz administracji morskiej dopiero 24 godziny po wypadku. Po otrzymaniu tej wiadomości Urząd Morski wysłał z Nowego Portu holownik ”Wrona”, który (…) dotarł w bardzo ciężkich okolicznościach do promu i wyratował pasażerów i załogę będących w ostatnim stadium wycieńczenia. Po kilku dniach prom wraz ze znajdującymi się na nim końmi, został zapędzony przez prąd morza i wyrzucony na wybrzeże pod wsią Reda w Zatoce Puckiej. (Echa przygody promu wiślanego w Noc Wigilijną, „Dziennik Bałtycki” z 26. 01. 1946.)

W pierwszych miesiącach po wojnie prom był poruszany siłą rąk przewoźników i podróżnych

Natomiast prom linowy wykorzystywany na stałe po drugiej wojnie na trasie Świbno (wcześniej Śpiewowo) – Mikoszewo (wcześniej Rybakowo) – zbudowany został na zamówienie Senatu Wolnego Miasta Gdańska z przeznaczeniem obsługi przeprawy przez rzekę Wisłę na trasie Szewce-Drewnica (Schmerblock – Schönbaum) i nazwany „Ostland II”. Obsługiwany był przez specjalnie wybudowany w tym celu holownik „Ostland”. Sam prom holowany przy burcie przez holownik poruszał się na linie stalowej rozciągniętej pomiędzy brzegami i ułożonej na dnie rzeki. W lutym i marcu 1945 roku był intensywnie eksploatowany do przewozu uciekinierów z Mierzei Wiślanej, ewakuowanych przed zbliżającą się Armią Czerwoną. Zatopiony został przez Wehrmacht w kwietniu 1945 roku w porcie w Przegalinie (Einlage).
Podniesiony z wody we wrześniu 1945 r., przekazany został na rzecz Skarbu Państwa. Przeszedł kapitalny remont w ówczesnej stoczni w Łożyskach (pierwsza powojenna nazwa Przegaliny). Nazwany „NPZ-475” wszedł do ruchu w czerwcu 1946 roku. W dniu 14 grudnia 1947 roku na skutek silnej fali od strony morza po nabraniu wody zatonął. Tylko dzięki szybkiej reakcji wachtowego, tonący prom nie pociągnął za sobą holownika. Wznowienie żeglugi nastąpiło w czerwcu 1948 r.

Prom „NPZ-474”, na przeprawie linii promowej Świbno – Mikoszewo, lata czterdzieste XX wieku. (Fot. W. Danielewicz)
W 1949 roku przeprawę promową przekazano w gestię Państwowej Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu, Ekspozytura Rejonowa Gdańsk-Gdynia. Kolejna reorganizacja żeglugi śródlądowej w listopadzie 1951 r. sprawiła, że holownik przejęło P.P. Żegluga na Wiśle w Warszawie, Ekspozytura Rejonowa w Gdańsku. W 1953 roku prom otrzymał oznaczenie „RDW 3607”, natomiast w lipcu 1954 roku stał się własnością nowo powstałego P.P. Bydgoska Żegluga na Wiśle, Bydgoszcz Ekspozytura Rejonowa Gdańsk-Gdynia. W styczniu 1957 roku statek przejęła P.P. Żegluga Gdańska w Gdańsku zmieniając nazwę na „ŻW-939A”. Po wycofaniu towarzyszącego mu holownika o nazwie „Wisła-939B” prom obsługiwany był przez statek pasażerski „Justyna”, a potem przez holownik „Kleń”.

Prom („ŻW-939A”) oraz holownik („Wisła-939B”) na przystani w Świbnie. (Fot. Z. Błażejczyk)
Holownik obsługujący później prom na przeprawie linii Świbno – Mikoszewo: nazwany został „Ostland”. Zatopiony został przez Wehrmacht w kwietniu 1945 roku poprzez odkręcenie zaworów dennych wraz z platformą przy wejściu do portu w Przegalinie, obok zatopionego wcześniej promu kolejowego „Ägir” Podniesiony został z wody wraz z promem, przeszedł kapitalny remont, obejmujący odbudowę sterówki, naprawę silników głównych i przebudowę napędu. Nazwany „Żaba” wszedł do ruchu w czerwcu 1946 roku wraz z promem linowym.


Holownik „Wisła 939B” w barwach Żeglugi Gdańskiej, lata sześćdziesiąte XX wieku. (Fot. W. Danielewicz)
W styczniu 1957 roku statek przejęła P.P. Żegluga Gdańska w Gdańsku zmieniając nazwę na „ŻW-939B”, którą w 1960 roku zmieniono na „Wisła ŻW-939B”. W 1980 roku holownik skierowano do remontu do Bazy Remontowej Żeglugi Gdańskiej w Elblągu na kapitalny remont i wymianę silników, niestety pożar, który wybuchł na statku podczas prac remontowych spowodował spore zniszczenia i decyzją dyrekcji Żeglugi Gdańskiej, jednostkę złomowano.

Stary prom obsługujący przeprawę między Świbnem a Mikoszewem, przełom XX/XXI wieku
W 1993 r. urząd wojewódzki zaprzestał utrzymywać przeprawę w Świbnie, tłumacząc tę decyzję brakiem środków. Wówczas ratunkiem okazała się inicjatywa prywatna. Podjęli się tego zadania byli pracownicy „Żeglugi Gdańskiej”. W 1994 roku przeprawę promową wydzierżawiono Spółce Cywilnej „Wodnik” z Gdańska, która dwa lata później stała się armatorem holownika i promu. Pracowało dziesięć osób na trzy zmiany, w godzinach: 5.20 – 23.00. Prom kursował co pół godziny. Uruchomiono działalność pierwszego czerwca, kończąc w październiku. W kolejnych latach: 1994 i 1995 roku „Żegluga Gdańska” zawarła porozumienie z firmą Wodnik s.c., prezes Marek Wolak, która przejęła dzierżawę promu i holownika. Sam prom wycofano w 2006 roku po 72 latach eksploatacji. Złomowany rok później w Przegalinie.

Nowy prom na przystani w Świbnie – 2011 r.
W 2004 r. „Żegluga Gdańska” zamierzała uruchomić odrębną przeprawę promową między Świbnem a Mikoszewem, na bazie zakupionego w Szkocji promu mogącego zabrać jednorazowo trzydzieści sześć samochodów. Przeszedł on przegląd techniczny i mógł objąć służbę w Przekopie Wisły, lecz na przeszkodzie stanął brak odpowiedniej przystani na prawym i lewym brzegu. Aktualne połączenie promowe uruchomiła Żegluga Gdańska w porozumieniu z jednym z właścicieli firmy Wodnik, Markiem Wolakiem. On też zbudował nową przystań promową podnosząc standard pracy obsłudze promu.
Prom kolejowy

Schemat funkcjonowania kolei wąskotorowej przy ujściu Wisły, wg R. Richtera

Trudno jest ustalić, kto zbudował ten prom. Według różnych publikacji jako miejsce budowy wymieniana jest Bydgoszcz (Bromberg), a konkretnie Maschinen und Dampfkessel-Fabrik L. Zobel. Wiadomo, że L. Zobel odpowiedział na ofertę Deutsche Kleinbahn A.G. z Berlina w 1903 roku na dostarczenie promu mogącego przewozić wagony i lokomotywy kolei wąskotorowej przez Wisłę na trasie Schiewenhorst – Nickenswalde, łączącej Gdańsk z Żuławami.

Podróżujący udający się na prom „Ägir” – 1940 r. (Fot. ze zbiorów R. Richtera)

Gotowy prom przekazano armatorowi w 1905 roku. „Ägir”, bo taką nazwę otrzymał [w mitologii nordyckiej – bóg morza – przyp. W.N.], miał szerokość 8,65 m; długość całkowitą – 30,5 m oraz długość użytkową – 27,3 m. Wystarczyło to dla jednej lokomotywy oraz dla dwóch 4-osiowych wagonów lub też dla jednej lokomotywy i czterech 2-osiowych wagonów. W związku z tym nośność musiała wynosić przynajmniej 45 t, a zanurzenie zostało określone na 1,4 m. Prom posiadał dwie śruby i napędzany był dwoma dwucylindrowymi silnikami o łącznej mocy 240 KM, wyprodukowanymi w fabryce maszyn C. Blume & Syn w Bydgoszczy. Dwa kotły dostarczały maksymalnego ciśnienia pary o wartości 12 kg/cm².


Prom „Ägir” przewożący lokomotywę oraz wagony na prawy brzeg Przekopu Wisły.
(Fot. S. P. Nothdurft)
Do wyposażenia promu należała także instalacja z przyciągarką bębnową (kabestanem), dzięki której można było wciągać na pokład oraz wypychać wagony towarowe bez konieczności użycia lokomotywy. Prom musiał co roku być poddawany kompleksowemu przeglądowi, który powodował nie tylko znaczne koszty, lecz także wymagał zawieszenia ruchu na wiele tygodni. W tym czasie kolej wąskotorowa korzystała z sąsiedniego promu państwowego dla przeprawy pasażerskiej, a także poczty i drobnicy; ładunki wagonowe w tym czasie nie mogły być odprawiane. (R. Richter, Die Westpreußische Kleinbahnen-Aktiengesellschaft. Die Geschichte der Kleinbahn auf dem Weichsel-Werder zwischen Danzig und Marienburg, , Freiburg 2002, s. 179-180.)

Lokomotywa z zaciemnionymi reflektorami w lecie 1942 r. przeciąga przetransportowane na drugi brzeg wagony z promu „Ägir”. (Fot. Biblioteka Stegna)

Prom „Ägir” po przybiciu do prawego brzegu, w Nickelswalde. (Fot. K. Werner, ze zbiorów R. Richtera)

 

 

Po powstaniu Wolnego Miasta Gdańska kolej wąskotorową, w tym opisywany prom, przejęło Westpreuβische Kleinbahn A.G. w Berlinie, Kleinbahndirektion Danzig. Oprócz pociągów towarowych prom przeprawiał także pociągi osobowe w tym tzw. pociągi kąpielowe z Gdańska do Stegny (Steegen) oraz Sztutowa (Stutthof) oraz pociągi teatralne. Po włączeniu Wolnego Miasta do III Rzeszy we wrześniu 1939 r. prom nadal pozostał pod zarządem gdańskiej dyrekcji.

Dawna przystań promu kolejowego w Świbnie – 2012 r.
W 1944 roku prom przeszedł remont kapitalny w Hafenwerkstäten Neufahrwasser (Warsztaty portowe w Nowym Porcie), który trwał dwa miesiące. Pod koniec wojny w 1945 roku przewoził nie tylko transporty wojskowe, ale także uciekinierów z Prus Wschodnich ewakuujących się przez zbliżającą się Armią Czerwoną. Tuż przed kapitulacją terenów dzisiejszej Wyspy Sobieszewskiej, prawdopodobnie w kwietniu 1945 roku, niemieccy żołnierze zatopili prom tuż przy wejściu do portu w Einlage.
Ekipy Państwowego Zarządu Wodnego z Tczewa wydobyły prom w 1947 roku i po prowizorycznym uszczelnieniu przekazały jednostkę Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w Gdańsku. Ta oddała prom do odbudowy Państwowym Zakładam i Stoczni w Płoni w 1948 r. Ostatecznie prom nazwany „Świbno” wszedł do ruchu w sezonie 1950 roku, a nie jak podają liczne źródła w 1948 r. W 1952 roku po zakończonym sezonie „Świbno” skierowane zostało do Gdańskiej Stoczni Remontowej w Gdańsku na remont. Do eksploatacji wrócił w kwietniu 1953 r.

Ostatnia zachowana część torowiska kolei wąskotorowej w Przegalinie – 2014 r.
Ostatecznie wycofano go w 1956 r. Skierowany na remont do Gdańskiej Stoczni Remontowej w Gdańsku (Politechnika Gdańska miała opracować dokumentację techniczną przebudowy), tam badania wykazały, że remont był nieopłacalny i decyzją PKP „Świbno” zostało wycofane z ruchu. Ostatecznie w dniu 23 stycznia 1959 roku skreślono jednostkę z rejestru statków śródlądowych i prawdopodobnie w 1961 roku został złomowany.
Autor tekstu: Waldemar Nocny

Miejscowości na Wyspie: Komary

Komary (Schnakenburg)

Mapa wykreślona przez V. Strachwitz`a w roku 1614, obejmująca wyłącznie wschodnią część mierzei, po raz pierwszy przytacza nazwę Schnekenburg. Nazwa z 1623 roku – Schnackenburg, pochodzi od komarów, których ilość na tych podmokłych terenach była nadzwyczaj wielka. Na mapie z XVI wieku zaznaczono Komary jako posiadłości “szlachetnego radcy Weyde”. Było w nich wówczas tylko kilka pojedynczych domów.

Komary stanowiły wieś o charakterze rybackim, rozmieszczoną wzdłuż dawnego traktu, dzisiaj piaskowej drogi. Mapa Piotra Krügera z 1634 roku pokazuje stare koryto Wisły obok Komarów, z napisem: Tędy ongi płynęła Wisła, i nieopodal inny napis: Stara Wisła całkiem zarosła.

W 1762 r. wydzielono Małe i Wielkie Komary. Zabudowa była rozproszona. W 1819 r. było 20 domów, a w 1923 r. już 116 gospodarstw domowych. Na początku XX wieku powstały duże zagrody typu bauerskiego.

Budżet Obywatelski na Wyspie Sobieszewskiej

Projekt, który realizowany będzie w ramach BO na gdańskiej wyspie, nazwano: „Vistula – zagospodarowanie nabrzeża Martwej Wisły wzdłuż Wyspy Sobieszewskiej” i dotyczy zagospodarowania nabrzeża Martwej Wisły od mostu (obecnie pontonowego) do ul. Kolonijnej. Będzie to pierwszy etap rewitalizacji przestrzeni publicznej w miejscu dawnego Parku Zdrojowego. Rada Osiedla Wyspa Sobieszewska opisuje plany dotyczące inwestycji na swojej stronie: http://radawyspy.pl/

Aktualnie obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje utworzenie przestrzeni publicznej od nabrzeża Martwej Wisły poprzez tereny byłego Parku Zdrojowego, do działek położonych po obydwu stronach ul. Radosnej. Założenia planu nawiązują do sposobu wykorzystania tych terenów z przełomu XIX i XX w. W tym czasie nabrzeże było urokliwym traktem spacerowym i miejscem wypoczynku wraz z przystaniami dla statków pasażerskich, żeglarzy i kajakarzy. Ze względu na ograniczone środki zaplanowaną rewitalizację podzielono na kilka etapów. W przyszłym roku powstać ma ciąg spacerowy. Do tego zamontowane zostaną lampy, ławki i kosze. Inwestycja szacowana jest na 159 tys. złotych. Jego wnioskodawcą był Władysław Sidorko, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Wyspa Sobieszewska.

– Tutaj brakuje tzw. przestrzeni publicznej, a na naszych nabrzeżach… nic nie ma. Cała infrastruktura, jaka była tu kiedyś, uległa zniszczeniu. Przed 100 laty był tu i Park Zdrojowy, i przystanie, i piękny pensjonat. Pozostały jedynie fragmenty starodrzewu – zaznacza Władysław Sidorko.

W Sobieszewie, po wschodniej stronie mostu, znajduje się jedyna tutejsza przychodnia. Osoby, które wysiadają na przystanku autobusowym przy moście, udając się właśnie do przychodni, korzystają z przejścia wzdłuż nabrzeża. Tędy jest krótsza droga.

– To jeden z argumentów za zagospodarowaniem nabrzeży. Drugi: zależy nam na odtworzeniu przynajmniej namiastki dawnego Parku Zdrojowego. Zagospodarowanie nabrzeża będzie początkiem do stworzenia brakującej tu publicznej przestrzeni. Chcemy też pieszy ruch turystyczny wyprowadzić z ulicy typowo samochodowej, komunikacyjnej nad wodę – podkreśla przewodniczący Sidorko.

Więcej informacji o działalności Rady Dzielnicy Wyspa Sobieszewska: http://radawyspy.pl/.

Fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt według ustawień przeglądarki.
X
X